na odległość

Metoda ta jest rekomendowana przez pacjentów, którzy z różnych względów nie mogą dotrzeć do miast, w których Bogusław Mikołajczak przyjmuje na co dzień.

Uznawana jest za równie skuteczną jak wizyta osobista. Dzięki niej można wykonać te same działania, m.in. wyrównujące centra energetyczne, wyciszenie układu nerwowego, uporządkować układ limfatyczny, odpornościowy, układ krążenia i mięśniowy. Ponieważ każdy organizm, każdy pacjent i przypadek jest inny, a odczuwanie uzdrawiania zależne od indywidualnej siły sensytywności, zapraszamy do osobistego kontaktu przez tel, lub email.

Numer tel: 71 3228872
Adres email: boguslawmikolajczak@adres.pl



Czy działanie na odległość to tylko sugestia – efekt placebo?

Niektórzy tak uważają, ale kiedy zapytamy ich, czy kiedykolwiek zetknęli się z czymś takim jak telepatia, to praktycznie każdy odpowiada, że niejednokrotnie, i w to wierzymy. Np. dawno nie widzieliśmy się z kimś bliskim, nagle pojawia się jakaś myśl o tej osobie, po czym ta osoba nagle do nas dzwoni lub „przypadkiem” spotykamy ją na ulicy.

http://www.naukatolubie.pl/telepatia-dziala/
https://www.tajemnice-swiata.pl/telepatia-komunikacja-umyslow/

„Czwarty Wymiar” listopad 2017

„Mówi się też o sile sugestii …
– Kolega wysłał syna na wakacje do babci. Chłopiec wybiegł na jezdnię prosto pod ciężarówkę. Helikopterem został przetransportowany do szpitala w Prokocimiu. Ten wypadek był w sobotę ja dowiedziałem się o nim od innego kolegi w poniedziałek. Lekarze stwierdzili, że to cud, że dziecko przeżyło takie silne uderzenie i nie miało uszkodzonych narządów. Ale Piotruś zapadł w śpiączkę, a lekarze nie potrafili powiedzieć, kiedy i czy w ogóle się wybudzi. Nie mogłem tam pojechać, ale chciałem jakoś pomóc.

Poprosiłem ojca dziecka, żeby wysłał mi zdjęcie, podał imię, nazwisko, datę urodzenia chłopca i miejsce przebywania, jako nośnik informacji energetycznej. Zadzwoniłem do bioenergoterapeutki Renaty Chodur, zajmującej się m.in. uzdrawianiem na odległość. Oboje z Renatą, żeby wzmocnić siłę oddziaływania, umówiliśmy się, że będziemy razem działać o godzinie 21. Ojciec zawiadomił mnie, że miał miejsce „taki dziwny zbieg okoliczności” – we wtorek około godziny 21 syn otworzył oczy i zaczął mówić.

Umówiliśmy się na kolejny seans następnego dnia o godzinie 21.30. Ojciec potem zrelacjonował kolejny „zbieg okoliczności”. Lekarze byli zdziwieni, nie tylko tym, że chłopiec tak szybko się wybudził ze śpiączki, ale i że zadrapania na twarzy tak szybko się goiły i strupy szybko odpadały. W końcu spędził w szpitalu niecały tydzień. Kiedy przyjechaliśmy z Renatą na konferencję biznesową, na której prowadziliśmy szkolenia z zakresu samorozwoju i spotkaliśmy się z rodzicami dziecka, rzucili się nam w ramiona. Byli przekonani, że to nasza zasługa.”

Nie każdy ma możliwość, żeby przyjechać osobiście na zabieg. Wtedy Mikołajczak działa na odległość. Jest wiele udokumentowanych przypadków takich uzdrowień.

„Kiedyś zrobiono eksperyment w Lesznie, gdzie przyjmowałem.
W „Gazecie Leszczyńskiej” zamieszczono zdjęcie kirlianowskie mojej dłoni i napisano, że ludzie mogą sobie własną rękę przyłożyć do niej w tym i tym dniu, o tej i o tej godzinie. Potem niektórzy telefonowali, że im pomogło, ale to mogła być sugestia.

Jednak do redakcji przyszła kobieta, która chciała się dowiedzieć, jak wygląda ten Mikołajczak, bo tam nie było mojej fotografii. Dziennikarka zapytała mnie, jak robiłem ten seans w domu, bo ta pani nie tylko opisała jak wyglądam, ale i że siedziałem w starym stylowym fotelu i miałem choinkę po lewej stronie przy oknie. Wszystko się zgadzało.

Moja najmłodsza klientka miała chyba z dwa tygodnie.
Urodziła się z wrodzoną wadą serca. Dopiero po pół roku można było zrobić jej operację. Po kilku zabiegach okazało się, że nie ma takiej potrzeby, bo tej poważnej wady, zagrażającej życiu, już nie ma, dziewczynka jest zdrowa. Tego rodzaju wada nigdy nie znika sama.
Czy na dwutygodniowe niemowlę mogła zadziałać sugestia?

Przez kilkanaście lat przychodził do mnie, dziś już nieżyjący, znany wrocławski fotograf, przyprowadzał mi też swoje zwierzaki. Miał około dwudziestu kotów i trzy psy. Jeden z jego psów chorował na białaczkę. Oddziaływanie bioterapeutyczne poskutkowało.

Czy mogłem zasugerować psu, że ma być zdrowy?”

Podziękowanie za leczenie na odległość

Artykuł „Telepatyczna śruba”
źródło:  Panorama Leszczyńska

Artykuł „Uzdrawiająca energia na ten nowy rok” 
źródło: Wieczór Wrocławia